Jak Pić Whisky? Whisky z Colą, wodą, lodem czy czystą?

Udostępnij post

Dziś nasunął mi się dość kontrowersyjny temat dotyczący sposobów picia whisky. Nie będę ukrywał, że chciałem go poruszyć w późniejszym terminie, jednak po ponad godzinnej rozmowie z klientami pomyślałem, że jest to ważny temat i nie ma co tego odwlekać. Jak pić Whisky?! Whisky z colą, na wodzie, z lodem, a może czystą?

Jeśli miałbym oceniać, to 90% moich klientów przychodzi po whisky na prezent, do której obdarowany i tak dodaje coli lub pepsi. Wydając ponad 150 zł, myślą „jak zajebisty prezent sprawią obdarowanemu”. Najczęściej jak pytam, dlaczego akurat whisky Singlemalt, odpowiedź jest zawsze ta sama „Bo on Pije Whisky”.

W dzisiejszych czasach każdy „pije” whisky. Naprawdę, mało jest osób, które whisky nie piły albo nie lubią. Jako że znaczna większość społeczeństwa pije whisky, od razu pojawia się pytanie: Kto ją pije prawidłowo.

Pij jak chcesz, ale nie mów, że lubisz Whisky.

Whisky z Colą

Kontrowersyjny podtytuł, ale ja tak uważam. Jeśli pijesz whisky z Colą to nie mów, że lubisz whisky. Mów szczerze:

Lubie pić whisky z Colą. I tak mi się podoba

Ułatwisz tym sposobem zadanie dla swoich znajomych i rodziny. Jako że Alkohol na prezent jest zawsze trafiony, nie będą musieli się głowić nad zakupem Whisky za 300 zł. Przyjdą do mnie i kupią ci rzadszego blenda, którego nie spotkasz w marketach. Wlejesz do niego coli, pepsi czy Bóg wie co jeszcze i pij. Smacznego! Pytanie brzmi czy tak można. Oczywiście, że TAK! Bo tak Ci smakuje.

Żeby jednak to zrozumieć musimy odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

  • Kiedy pije whisky z Colą? Whisky z Colą pijemy w Towarzystwie, na imprezie lub jakieś uroczystości. Nie znam osoby, która pije tak whisky wieczorem przy kominku, samotnie.
  • Kolejne pytanie. Po co Pije Whisky z Colą? To pytanie rozwinę jeszcze poniżej, ale teraz w skrócie: Bo mi smakuje tylko z Colą.
  • Idąc dalej, rozszerzmy pytanie. Dlaczego Pijesz whisky? Bo jak wszyscy piją whisky to ja wole z colą. Jak już muszę pić Whisky to z Colą.
  • Dlaczego musisz pić whisky? Nie chce się wyróżniać, stwarzać problemy. Pije, żeby się napić obojętnie czym.

Przykład Jana Kowalskiego

Przykład Jana kowalskiego. Historia wódki i whisky

Jan Kowalski, na każdej studenckiej imprezie pił czystą wódkę. Standardową za 20 zł butelka. Czasami, ktoś miał urodziny i była zrzutka na „wyjątkowy wyselekcjonowany alkohol z Finlandii”. Wszyscy bawili się dobrze i nikt nie miał dylematu, z czym przyjść na imprezę. 20 lat później, gdy umawia się na imprezę. Pierwsze pytanie brzmi: Co pijemy? Drugie: jaką? Ile osób będzie? To ile wziąć?

blended whisky

I każdy jak jeden przychodzi z whisky od Balantyny, Jasia wędrowniczka, Grandsa po Jacka Daniela. Wszyscy trzymają siatkę z chipsami i colą, a w ręku Whisky. Normalnie wieczór Biznesmenów się zaczyna. Jeden z Panów się wyrywa, mówiąc, że Jacek mu smakuje bez Coli, więc będzie pił z lodem. I tak wrzuca 7 kostek lodu, które wystają już ze szklanki. Zalewa to 75ml whisky i pije. Oczywiście musi odczekać aż lód troszkę się roztopi, bo inaczej oczy mu wybije, zanim whisky dotknie jego ust, ale on będzie Pił whisky z lodem w proporcji 150ml-75ml. Można? Oczywiście że tak. Skoro mu smakuje, to czemu nie? Troszkę opisałem sytuacje satyrycznie, jednakże najczęściej to wygląda podobnie. Każdy pije jak chce i jak mu smakuje. Ja zawsze w takich momentach zadaje sobie pytanie.

Skoro nie smakuje mi alkohol do którego muszę dodawać słodkie lub owocowe napoje żeby go wypić. To czemu od razu nie wezmę alkohol, który mi smakuje?

Whisky – najbardziej popularny alkohol „Premium”

Whisky alkohol premium

To jest masakra. Nie pijemy whisky, bo lubimy. Pijemy je, żeby się napić. Bo picie whisky to prestiż. Skąd w nas tak głupia teoria? Jest to teoria przekazana od naszych rodziców. Jednakże oni żyli w czasach, gdzie whisky to był prestiż. Większość z nich do lat 90, nie miała okazji nawet spróbować prawdziwej whisky. Rynek się zmienił. Nasi rodzice uważają whisky za alkohole premium i tak nam przekazali. Na początku XXI wieku, whisky pojawiała się coraz częściej. Nie wiem, czy pamiętacie początki picia whisky? Zaczynaliśmy od picia jej w kieliszkach jak wódkę, bo nikt nie wiedział jak ją pić. Pijąc w kieliszku najczęściej ciepła, każdy ją zapijał. Wtedy były czasy, że kobiety piły drinki, a prawdziwi mężczyźni czystą.

blue barrel - whisky której nigdy nie zapomne

Pamiętam, sam jak do znajomych kupiłem whisky. Wyrwałem się, niestety. Kupiłem jako jedyny whisky Blue Barell (pomyliłem z Blue Label, ale wtedy nie wiedziałem nic na temat whisky). Nie piłem bardziej ziemistej whisky. Oczywiście wypiłem, bo nie mogła się zmarnować , ale nie nadawała się nawet do Coli. Nie wiem jak jest teraz, więc nie będę się wypowiadał na temat jej jakości aktualnie, ale wtedy była nie do wypicia. Albo ja się nie znałem.

Whisky Tylko Czysta

whisky tylko czysta, chyba ze z cygarem
Tylko czysta w towarzystwie dobrego cygara

Oczywiście muszę wspomnieć o dziwnych osobach, które wyróżniają się na tle innych i whisky czysta im smakuje. To teraz kilka słów o mnie. Lubie smak whisky, oczywiście nie mówimy tu o blendach. Mówimy o bardziej złożonych smakach. Wyszukuje też whisky, która nie jest zbijana do 40%, lecz mocniejsze. Pije ją wieczorami, co jakiś czas 2-3 szklaneczki. Whisky mi po prostu smakuje, to nie jest tak że, gardzę innymi trunkami. Jeśli są dobre, to czemu nie. Staram się jednak znać granice i nie upijać, te czasy zakończyły się na studiach i nigdy już nie powrócą. Dla mnie smak alkoholu jest tak samo ważny jak smak jakiegokolwiek innego posiłku. Staram się dobierać go pod siebie, co lubię, a czego nie. To samo proponuje swoim Klientom. Nie katujmy się czymś, co nam nie smakuje. Znajdźmy swój smak i jego się trzymajmy.

Jak Pić Whisky, Żeby Mi Smakowała.

Opiszę Ci teraz kilka sposobów jak spróbować pić whisky, żeby zaczęła ci smakować. Proszę, nie podejdź do tego teoretycznie i spróbuj kiedyś tak napić się whisky.

Whisky z lodem

whisky z lodem

Whisky z lodem jest bardzo popularna wśród osób, które akceptują smak whisky. Nie ma zasady ile kostek lodu mamy wrzucić, możemy jednak sobie wyobrazić proporcje. Jeśli mamy kostki 10 ml to polecam 3 kostki na 100 ml Whisky. Alkohol spadnie poniżej 30%, w dodatku będzie on schłodzony przez co łatwiejszy w odbiorze.

Whisky czysta

whisky czysta

Coraz więcej osób próbuje w taki sposób pić whisky, co mnie akurat cieszy. Najczęściej osoby te starają się również ocenić alkohol pod względem koloru i zapachu, co też może nam dużo powiedzieć o pitej Whisky. Pamiętać trzeba, że nasz rynek whisky nie kończy się na blendach, są też Singlemalty. Mogą być słodkie, które zakrywają nam odczucie alkoholowe (Finiszowanie w beczkach po słodkim winie lub Burbony). Wytrawne, mniej słodkie, lecz nie mniej lekkie w odbiorze (nuty suszonych owoców). Kwiatowe i owocowe (Takie są Japończyki, choć tam Singlemalta ciężko znaleźć.) Dymne i słone (whisky Torfowa głównie z Islay).

Whisky z kamieniami

Whisky z kamieniami

Coraz popularniejszym sposobem jest bajer na „zimne kamienie„, zamraża się kamienne kostki, które mają imitować lód, lecz nie rozcieńczają alkoholu. Nigdy nie piłem, nie wypowiem się czy to pomaga. Jak spróbuje, to zaktualizuje ten wpis. Może ktoś tak robi i może się podzielić pod wpisem wrażeniami.

Whisky z wodą

Whisky z wodą

Najczęściej stosowana metoda przy degustacjach whisky. Rozcieńczając whisky wodą, zbijamy ją poniżej 40%. Dzięki czemu otwieramy jej walory smakowe i zapachowe. W przypadku lodu jest to mniej efektywne, bo schładzając alkohol zmniejszamy również jego lotność. Polecam tą metodę dla początkujących osób, które chcą poznać smak Whisky, a nie mogą przez aromat i ostrość alkoholu. Niektórzy do degustacji nawet proponują 50% / 50%. Sprawdź Sam.

Whisky w drinku

whisky z colą

Najczęściej pijana forma whisky. Na szczęście, głownie stosowana w blendach ze względu na ich cenę, choć znam też osoby, które nawet 30-letnią whisky traktują colą i będą tak robić, bo im taka forma pasuje. To jest fajne, że mimo tego, że 90% osób do Whisky blend wleje cole, bo pić tego się nie da normalnie, to zawsze znajdzie się ktoś kto wyda 1000 PLN i tak wleje Coli. To jest właśnie smak whisky, ją się pije tak jak smakuje, nie jak mówi Pan w sklepie lub na YouTube.

Podsumowanie

Whisky smakuje najlepiej w towarzystwie

Każdy powinien pić alkohol tak jak lubi. Powtórzę: TAK JAK LUBI. Nie tak jak lubi jego kolega, koleżanka. Oczywiście trzeba znaleźć porozumienie i nie mieszać piwa, wina, wódki i whisky. Mało kto jednak się przyzna i powie otwarcie, że nie lubi whisky i pójdzie pod prąd. Wiem że twórcy marek Blended sami namawiają do picia Whisky w drinku. Tworzy się w sklepach specjalne pakiety Whisky plus Coca-Cola. Popularyzacja picia whisky z Colą nie przyszła z pomysłu, tylko z powodu że ta whisky jest tak niedobra, że inaczej się jej napić nie da.

Wciąż pijemy alkohol, żeby wejść w stan upojenia, dla relaksu lub lepszej imprezy. Nie traktujemy alkoholi jak potrawy do spróbowania. Alkohol ma nam pomóc się rozluźnić i ma być zajebiście. Tu chciałbym się zatrzymać.

Pij whisky jak lubisz
Praca domowa na dziś

Niech każdy z nas zaopatrzy się w butelkę whisky Singlemalt (poniżej wypiszę propozycję dla smaków), kupi małą butelkę wody niegazowanej. Wróci do domu. Wleje w szklaneczkę około 100 ml whisky, doda do tego odrobinę wody, żeby alkohol spadł do 30%. Przemiesza w szklance i powącha kilka razy, nie wciąga powietrza do płuc, tylko powącha. Po czym weźmie łyczek naszej Whisky, potrzyma 5 sekund, może nawet przepłukać usta i łyknie. Już teraz po przełknięciu poczujemy pewne smaki. Polecam to zrobić kolejny raz tylko już bez przepłukiwania ust. Whisky się wam otworzy. Jeśli wciąż jest za mocna, dodaj więcej wody. W pierwszym kontakcie powinna jednak oczyścić wam kubki smakowe po całym dzisiejszym dniu, więc nie przejmuj się mocą tylko chuchnij kilka razy.

LISTA POLECANYCH WHISKY NA POCZĄTEK

Autor

Nazywam się Piotr Hinz i będę robił za Włóczykija, podróżując po Polsce w poszukiwaniu wyjątkowych smaków alkoholi. Wszystkie wyjazdy udostępnię na blogu byś mógł sam przyznać mi rację, że to co najlepsze schowa się w obliczu wielkich Korporacji. Będzie trochę teorii, trochę historii lecz najwięcej Praktyki.

Zapraszam do lektury

Więcej

Tytuł newslettera

Zapisz się do mojego newslettera i bądź na bieżąco